niedziela, 11 sierpnia 2013

Cóż to za zwykły dzień dzisiaj.? :)

Właśnie. Dzisiaj taki zwykły i niezwykły dzień...No dobra nie będę przedłużać. Moje urodziny. 17 lat- starość nie radość. "Dzisiaj 17, jutro 18 i EMERYTURA" by Aga.:D
 Ale o tym póżniej...
Teraz o przedwczorańszym dzikim dniu, a raczej dzikim marnowaniu żywności. A mianowicie:
Wstałam sobie o 7 rano jak każdy kulturalny człowiek z myślą że dzisiejszy dzień będzie idealny. I co.?
1. "Zepsułam" naleśniki. (to powinni podchodzić pod przepisy Kodeksu Karnego albo czegoś innego takiego ważnego.:D) Od razu wytłumaczę. Umiem robić naleśniki, ale się zepsuły na upale. :/
2.Wylałam jogurt na łóżko. (O matko.! To była drastyczne, więc nie będę rozwijać tego wątku)

Podałam tylko 2 przykłady, bo nie chce Was zniechęcać do "dbania o jedzenie." :)

A wczorańszy dzień już był idealny - trampolina (albo brykawka jak mawia moja mama.:) )

A wracając do tematu. To urodziny były cudne.
/i znowu w punktach/
To co mnie urzekło..
1.Moj Prosiaczek (od Agi :) ) jest słodki i jak widać ma już imię... :D
2.Pedicure by moja siostra Natalka . <3
3.i...TATUAŻ - brensoletka jest cudny.! (Wykonała oczywiście moja zdolna Nataleńka. :) )


i wniosek: Życie jest piękne. :)

1 komentarz:

  1. Z tymi naleśnikami to zbrodnia przeciwko życiu. Przecież to ma być mój ostatni posiłek. ;) Tatuaż! Też chcę. ♥

    OdpowiedzUsuń